Kenneth Clark, wybitny historyk sztuki powiedział kiedyś, że gdyby miał wybrać ambasadora ludzkości na Marsie, to Henry Moore byłby jego pierwszym kandydatem. Pod tym stwierdzeniem kryje się esencja twórczości tego, jednego z największych rzeźbiarzy XX wieku. Jego fascynacja ludzką istotą, jej ciałem, jej relacją ze środowiskiem i wspólnym oddziaływaniem w ekosystemie. To bowiem stanowi oś jego ikonicznych prac, które tak mocno wpisały się w krajobraz Wielkiej Brytanii, że stały się wręcz niewidoczne.

Rzeźb Moore’a podobnie jak Barbary Hepworth nie powinno się oglądać w sterylnych pomieszczeniach galeryjnych. Ich miejsce jest na otwartej przestrzeni, w miejscach, do których publiczność ma wolny dostęp. Niedawno otwarta, monumentalna retrospektywa Henry Moore w Kew Gardens, jest nie tylko hołdem złożonym jego twórczości, ale także próbą zwrócenia uwagi na artystę, tak dobrze znanego, że wręcz zapomnianego.

Ponad 300 – akrowy Kew Gardens, będący jednocześnie miejscem dziedzictwa UNESCO, stanowi doskonałą scenę dla 30 monumentalnych rzeźb Moore’a ukazujących głęboki związek pomiędzy ludzkim ciałem, a światem przyrody.
Artysta nie traktował natury jedynie jako, tła, lecz postrzegał ją jako źródło formy, struktury i głębokiego znaczenia. Jego rzeźby są owocem trwającego całe życie dialogu jaki zachodzi między organicznymi krajobrazami, a postacią ludzką. Artysta przekształcając brąz i kamień w żywe byty, które wydają się doskonale wtapiać w otoczenie drzew, łąk i rozgwieżdżonego nieba, zwraca naszą uwagę na nierozerwalny cykl jakiego każdy z nas jest częścią.

Leżąca postać, jeden z najtrudniejszych motywów Moore’a, widoczna w takich pracach jak choćby „Reclining Woman Elbow (1981), stanowi dokonały przykład tego związku. Zainspirowane konturami wzgórz, dolin i formacji geologicznych, sama stanowi swoistego rodzaju organiczny krajobraz. Kończyny stają się falistymi zboczami, a wgłębienia i otwory nawiązują do jaskiń, łuków i naturalnie erodowanych skał. Dla Moore’a ludzkie ciało nie było oddzielone od natury, lecz stanowiło część tej samej siły twórczej, która ukształtowała ziemię.
Kew Gardens stanowi idealną wręcz scenerię dla twórczości Moore’a. Otoczone monumentalnymi drzewami i różnorodną roślinnością pochodzącą z różnych zakątków świata, rzeźby artysty wydają się oddychać wraz ze swoim otoczeniem. Ich zakrzywione formy reagują na zmieniające się światło, pogodę i pory roku, wzmacniając przekonanie artysty, że rzeźba powinna pozostawać w dialogu z krajobrazem. Spacerując wśród tych dzieł, zwiedzający doświadczają ciągłego przechodzenia od postrzegania ciała w naturze do postrzegania natury odzwierciedlonej w ciele.

Dopełnieniem wspomnianej ekspozycji jest wystawa Moore’a pokazywana w Galerii Sztuki Botanicznej im. Shirley Sherwood zlokalizowanej na terenie Kew Gardens. Prezentuje ona ponad dziewięćdziesiąt jego prac, w tym rysunki, grafiki, makiety i mniejsze rzeźby. Oglądanie, zwłaszcza tych ostatnich w małych, ciemnych przestrzeniach oświetlanych sztucznym światłem, nie jest pozbawione dyskomfortu spowodowanego tak drastycznym kontrastem, którego doświadcza widz wchodząc do galerii w momencie, w którym ma już za sobą przynajmniej godzinne doświadczenie twórczości Moore’a w całkowicie innej, naturalnej scenerii.

Wystawa plenerowa wraz z galeryjną tworzą razem fascynujący portret artysty, który nieustannie zacierał granice między ciałem, a krajobrazem. W Kew Gardens rzeźby Moore’a wydają się wyłaniać naturalnie z samej ziemi, przypominając nam, że nasze ciała mają ten sam rytm, strukturę i historię, co otaczające nas krajobrazy.
Henry Moore: Monumental Nature, Kew Gardens, Londyn, wystawa czynna do 31 stycznia 2027












