Wystawa prezentuje nieskazitelne, stalowe lustrzane rzeźby, które zakrzywiają i zniekształcają obraz, wywołując przy tym poczucie dezorientacji. Dalej mamy tajemnicze obiekty pokryte Vantablack – najczarniejszą substancją na świecie, intrygując niezwykłymi właściwościami pochłaniania światła. Wystawa szokuje, wciąga bez reszty nasz umysł. Kipi, intryguje. To krótki opis ekspozycji z udziałem wielu najbardziej ikonicznych cykli Anisha Kapoora.

Anish Kapoor,Hayward Gallery, Londyn 2026, fot.wSztuce

 Gdy Ralph Rugoff – przez dwadzieścia lat dyrektor Hayward Gallery, ważnego ośrodka brytyjskiej sztuki współczesnej – postanowił zorganizować dla tej instytucji wystawę pożegnalną, wybrał właśnie Anisha Kapoora. Albowiem ten urodzony w 1954 roku w Indiach brytyjski artysta, uchodzi dziś za wybitną, najbardziej uznaną postać sztuki współczesnej, a jednocześnie za twórcę potrafiącego wciąż na nowo definiować swój styl. To przecież wielka rzadkość. Trzeba przypomnieć, że jego pierwsza wystawa odbyła się w Hayward Gallery już w 1998 roku. Prawdziwy triumf nadszedł nieco później, w 2009 roku wraz z wystawą retrospektywną zorganizowaną przez Royal Academy w Londynie. We Francji trwale zapisał się w pamięci odbiorców dzięki „Lewiatanowi” – legendarnej już ​​instalacji w 2011 w Grand Palais.

Anish Kapoor,Hayward Gallery, Londyn 2026, fot.wSztuce

Zatem Anish Kapoor powraca do Hayward Gallery po 28 latach. Powszechnie znany jest ze stosowania abstrakcyjnych form biomorficznych oraz zamiłowania do nasyconych barw i wypolerowanych powierzchni. Urodził się w rodzinie o korzeniach pendżabskich i iracko-żydowskich, a następnie przeniósł się do Londynu, aby studiować w Hornsey College of Art oraz Chelsea School of Art. Od tamtego czasu tam mieszka i tworzy.

Anish Kapoor,Hayward Gallery, Londyn 2026, fot.wSztuce

W trakcie swojej kariery Kapoor pracował z różnorodnymi materiałami – m.in. lustrami, kamieniem, woskiem i PVC – zgłębiając zarówno formy biomorficzne, jak i geometryczne, ze szczególnym uwzględnieniem przestrzeni negatywowej. Artysta został uhonorowany nagrodą Turnera w 1991roku oraz Praemium Imperiale, a w 2013 otrzymał tytuł szlachecki za wybitne zasługi dla sztuk wizualnych.

W samym sercu wystawy znajdują się trzy monumentalne dzieła wykraczające poza ramy tradycyjnej rzeźby, z których każde wypełnia całą sekcję galerii. Zwiedzający najpierw trafiają do przestrzeni całkowicie odmienionej przez nowe, nastrojowe dzieło stworzone specjalnie na tę wystawę – to nadmuchiwana instalacja wypełniająca wysokie na sześć metrów wnętrze, która wystawia na próbę nasze poczucie skali i własnego „ja”. W przypadku drugiej, nowej pracy, pośród czerwonego krajobrazu rozciągającego się aż po górną część galerii, wyrasta mroczna, przypominająca górę forma.

Anish Kapoor,Hayward Gallery, Londyn 2026, fot.wSztuce

Trzecia praca, Mount Moriah at the Gate of the Ghetto z 2022 roku, opada z sufitu i unosi się zaledwie kilka centymetrów nad posadzką galerii. Układ wystawy splata najnowsze realizacje z ikonicznymi, wczesnymi dziełami, ukazując ciągłość artystycznych poszukiwań Kapoora, motywów pustki, luster i iluzorycznej głębi.

Jego zainteresowanie religią jest bardziej niż kiedykolwiek wyraźne – i znacznie bardziej prowokacyjne. Sala pełna złudnych, pustych przestrzeni stanowi jedynie przystawkę do tego, co przeradza się w zapierającą dech w piersiach ucztę ofiarną. Widz ma spektakl, który zdaje się wywracać umysł na drugą stronę: góra zwisająca z sufitu „do góry nogami”. Jest tak ogromna, że ​​wydaje się prawdziwa. Góra Moria u bram getta, nawiązuje do miejsca, w którym Bóg nakazał Abrahamowi złożyć w ofierze syna, Izaaka.

Anish Kapoor,Hayward Gallery, Londyn 2026, fot.wSztuce

Wystawa ukazuje nieustanne zgłębianie przez artystę tematu złudzeń percepcyjnych – w szczególności poprzez prace przedstawiające pozornie płytkie wgłębienia oraz rzeźby pokryte Vantablackiem. Jest to pochłaniająca światło nanotechnologia o tak głębokiej czerni, że sprawia, iż trójwymiarowe formy – oglądane na wprost – wydają się całkowicie płaskie. Efekt ten robi na żywo ogromne wrażenie. Wielkoformatowe rzeźby ze stali o lustrzanej powierzchni, ustawione na zewnętrznych tarasach Hayward Gallery, wciągają zwiedzających w swoistą podróż percepcyjną, łączącą odkrywanie z poczuciem dezorientacji. Wystawa prezentuje również wybrane, silnie oddziałujące na zmysły obrazy i rzeźby Kapoora z ostatniej dekady, wykonane z użyciem silikonu, żywicy i pigmentu. Te intensywne w wyrazie dzieła przywodzą na myśl narządy wewnętrzne. Prace te prowokują do refleksji nad reakcjami odbiorców i skłaniają do zastanowienia się nad tym, co oznacza egzystencja w czasach wszechobecnych obrazów przemocy.

Anish Kapoor,Hayward Gallery, Londyn 2026, fot.wSztuce

Wystawa Anisha Kapoora w Hayward Gallery to coś znacznie więcej niż tylko wielkie wydarzenie artystyczne. To wyjątkowe spotkanie z twórcą, który skłania widza do zakwestionowania tego, co widzi, oraz do refleksji nad granicami własnego ciała i istotą samej przestrzeni. Ekspozycja wypełnia cały budynek galerii cyklem immersyjnych prac – z których wiele opiera się o ściany i podłogi lub zwisa z sufitu.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj