Oto spotkanie, które w rzeczywistości nigdy nie nastąpiło. Nie było też łatwe, z uwagi na szeroki kontekst i dorobek twórczy. Mimo to powstał dialog, tworząc niezliczoną ilość refleksji między ich pracami.

Michelangelo Pistoletto i Lee Ufan mają jedną wspólną cechę: obaj urodzili się w latach 30. XX wieku, byli założycielami ruchów artystycznych w latach 60. – Arte Povera w przypadku pierwszego i Mono-ha w przypadku drugiego – i wciąż są bardzo aktywni, mając 92 lata dla Włocha i 89 lat w przypadku Koreańczyka. Do spotkania obu artystów doszło w lipcu tego roku w dawnej rezydencji Arlesian, którą Lee Ufan przekształcił w stałą siedzibę dla wystaw czasowych, rezonujących z jego twórczością. Nazywa się Lee Ufan w Arles. To tylko dwa kroki od starożytnego Forum i legendarnej Areny.

Projekt wystawy autorstwa Erika Verhagena podkreśla pewne podobieństwa: „wspólne zainteresowanie przestrzenią, kwestionowanie nieskończoności i wspólne pragnienie, aby widz aktywnie uczestniczył w dziele”. W tekście towarzyszącym wystawie, kurator dodatkowo wyjaśnia: „Rozmowa między Michelangelo Pistoletto, a Lee Ufanem w Hôtel Vernon, łączy przede wszystkim jednostki i ich dzieła. Celem nie jest, po raz kolejny, zachęcanie do analizy porównawczej, równie sztucznej, co ryzykownej, dwóch nurtów, z którymi ci artyści byli kojarzeni”.

„Konwersacja” odbywa się w określonych przestrzeniach na parterze i pierwszym piętrze rezydencji Hôtel Veron, gdzie prezentowane są historyczne i współczesne dzieła Lee Ufana. Dzieła Michelangelo Pistoletto i Lee Ufana dyskretnie nawiązują do siebie, zachowując swoją niepowtarzalność, a jednocześnie oddziałowując wzajemnie, poprzez grę – skalą, materiałem czy wręcz rytmem. Zabieg ten, zachęca do uważnego wędrowania, gdzie dystans, pustka i światło w pełni uczestniczą w pełnym doświadczeniu dzieła.

Na drugim piętrze Hôtel Vernon, w której zwykle odbywają się wystawy czasowe, Michelangelo Pistoletto pokazał ścieżkę odzwierciedlającą różnorodność jego twórczości, opierając się na wyborze obrazów z serii „Lustro”, namalowanych w latach 1961–2024. Wokół instalacji Mar Mediterraneo, zgromadzono też różne dokumenty ilustrujące jego inicjatywy od Cittadellarte po Sztukę Demopraksji, w tym „Miłość i Różnica” i „Trzeci Raj”.

„Konwersacja” nie tylko prezentuje dwie, tak bardzo ważne sylwetki sztuki współczesnej, ale także oferuje to połączenie w doskonałym duecie, wykraczające poza zwykłą wystawę, dając w zamian autentyczne doświadczenie wizualne.
Spotkanie Michelangela Pistoletto i Lee Ufana rozpoczyna się na parterze. W „Relatum – Access” z 2022 roku. Cienie rzucane przez dwa, naturalne kamienie, namalowane na żwirowej podłodze, tworzą znak nieskończoności (∞). W nawiązaniu, na ścianie, wewnątrz symbolu Trzeciego Raju, namalowano czarną farbą słowa Io – Tu – Noi (Ja – Ty – My). Symbol ten, wymyślony przez Pistoletto w 2003 roku, jest rekonfiguracją matematycznego symbolu nieskończoności. W manifeście „Il Terzo Paradiso” artysta wyjaśnia: „Pomiędzy dwoma sąsiadującymi kręgami, symbolizującymi dwa przeciwstawne bieguny natury i sztuczności, trzeci, centralny krąg, reprezentuje generatywne łono nowej ludzkości, idealne przezwyciężenie destrukcyjnego konfliktu pomiędzy biegunami natury i sztuczności we współczesnym społeczeństwie”.
Pod koniec wystawy, wokół stołu Mar Mediterraneo, wśród prezentowanych dokumentów, znajduje się tekst, który tłumaczy, co ta koncepcja oznacza dla artysty.

U stóp schodów, obok Relatum – Niebo pod Ziemią, instalacji stworzonej wspólnie z Tadao Andō, odkrywamy „L’Etrusco”, emblematyczne dzieło Pistoletto. Współgra ono z architekturą i otaczającymi ją elementami: terakotowym dziełem Lee Ufana, zawieszonym na klatce schodowej i popiersiem cesarza Antoninusa Piusa. Przed lustrem stoi naturalnej wielkości kopia z brązu, która przedstawia Aulo Metello, postać historyczną pochodzenia etruskiego. Z wyciągniętą przed siebie ręką dotyka lustra, w którym odbija się jego wizerunek. Mówca, zwrócony twarzą do siebie, wyciąga rękę, nie w stronę publiczności, lecz w stronę swojego odbicia… i jednocześnie w naszą stronę.
Lustro, centralny element twórczości Pistoletto od lat 60. XX wieku, kwestionuje rolę publiczności w sztuce. Etrusków ożywa, gdy tylko odbiją się w nim widzowie. Stają się wówczas częścią obrazu, w scenie, w której spotykają się przeszłość i teraźniejszość.

Plakat do wystawy cytuje artystę: „Sztuka, po otwarciu wyłomu w lustrze, ukazującego alternatywę dla starożytnej perspektywy, musi unieść ramię i wyciągnąć palec wskazujący, aby wskazać (w lustrze) drogę prowadzącą poza mur, z którym zderza się ludzka indywidualność. Mur jest bardzo wysoki, w progresywnym charakterze nowoczesnych środków, zmieszanych ze starożytnymi wierzeniami, przestarzałymi i aberracyjnymi metodami kojarzenia oraz niszczycielskimi zasadami. Wyciągnięcie ręki to już pierwsza odległość, jaką można pokonać od tego, tragicznego punktu do ostatecznego zderzenia”.

Na pierwszym piętrze kontynuowany jest dialog między „From Line” Lee Ufana, a „ConTatto” Michelangela Pistoletto, dwoma fundamentalnymi dziełami, które kwestionują pochodzenie gestu artystycznego. W serii „From Line” Lee Ufan rozciąga farbę pędzlem, aż do wyczerpania pigmentu. Kontrolowany gest nabiera medytacyjnego charakteru, można założyć, że w poszukiwaniu nieskończoności. Dla artysty malarstwo nie jest przedstawieniem, lecz obecnością – czułym śladem relacji między ciałem, materią i czasem.

Praca ConTatto powstała w technice Mirror Painting: obraz fotograficzny jest przenoszony sitodrukiem na odbijającą powierzchnię, polerowanej stali nierdzewnej, niczym lustro. Dwa panele tworzące dzieło są ułożone pod kątem, jak w serii „Dzielenie i mnożenie lustra”. Na jednym z paneli Pistoletto umieszcza obraz, który odbija się w drugim

W ConTatto obraz przedstawia dłoń artysty z wyciągniętym palcem wskazującym, dotykającą styku dwóch paneli, w geście nawiązującym do sztuki etruskiej. Dzieło wyraźnie nawiązuje do Stworzenia Adama, fresku Michała Anioła na suficie Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie ręka Adama wyciągnięta w stronę Boga symbolizuje boskie stworzenie ludzkości.
Jednak tutaj Pistoletto odwraca ten model. To już nie boska ręka daje życie, ale mechanizm dzielący i mnożący lustro, który generuje stworzenie z ręki artysty.

W latach 80. cykle „From Winds” i „Winds” stanowiły punkt zwrotny w twórczości Lee Ufana. Gesty stały się swobodniejsze, jakby niesione przez siły zewnętrzne. Linia uwolniła się, obierając różne kierunki i zdawała się porzucać powtarzalność serii „From Point” i „From Line”. Ślady przecinały płótno, przywołując oddech i świadomą utratę kontroli.
W obliczu tych „burz” dzieło Michelangelo Pistoletto „Rotazione dei corpi” (z 1989 roku) oferuje inny rodzaj ruchu. Ruchoma płyta z pleksiglasu odtwarza zdjęcie wykonane w obserwatorium astronomicznym, ukazujące niektóre z niezliczonych gwiazd w galaktyce. Nakładając dwie kopie tego obrazu i obracając jedną z nich, dzieło generuje wielokrotne obroty, których środek zmienia się w zależności od pozycji obserwatora. Nie istnieje stały punkt: wszystko zależy od naszej percepcji…
Od wiatrów po ruchy gwiazd, te dwa dzieła zdają się zgłębiać nietrwałość i nieskończoność, a być może także kwestionować nasze położenie – w przestrzeni, we wszechświecie, a być może w społeczeństwie i w nas samych?

Od pierwszej dekady XXI wieku, Lee Ufan tytułował swoje obrazy jako „Dialog”. Efekty gradacji i fuzji kilku kolorów – głównie czerwieni, błękitu i zieleni – nabierają pełnego znaczenia w zależności od odległości, z jakiej na nie patrzymy. Spotkanie następuje między tym, co namalowane, a tym, co nienamalowane, między dwoma pociągnięciami pędzla, dwoma kolorami. Dla Lee Ufana pustka jest centralnym punktem jego myślenia. Albowiem „puste” płótno nie zawiera pustki, dopóki nie zostanie nałożone muśnięcie farby, źródło światła i cienia. Nieskończoność pojawia się w głębi gradacji, w fuzji dwóch kształtów lub dwóch kolorów, między obecnością, a nieobecnością.

Pośród „Dialogów”, „Metrocubo d’infinito” Pistoletta z 1966 roku przedstawia zamkniętą przestrzeń: sześcian, utworzony ze zwróconych do wewnątrz luster, tworzących nieskończone odbicie. Pistoletto wyjaśnia w tym przypadku: „w miarę dodawania luster, liczba obrazów w strukturze wzrasta. W momencie umieszczenia ostatniego lustra, tworzącego zamknięty, odbijający sześcian, wszystkie widoczne obrazy znikają. Obiekt można zobaczyć tylko z zewnątrz, a do wnętrza można dotrzeć jedynie poprzez wyobraźnię. Każda inna forma hospitacji, zmieniłaby charakter dzieła”.

Ten sześcian należy do serii „Mniej obiektów”, stworzonej między końcem 1965, a 1966 rokiem, na krótko przed powstaniem Arte Povera, które zakwestionowało sygnaturę i styl artysty jako znaki rozpoznawcze.
Niektórzy mogą pamiętać obecność „Metra sześciennego nieskończoności” w Galerii de la Méditerranée, jednej z inauguracyjnych wystaw MUCEM w 2013 roku. Znajdował się on w centrum Wielowyznaniowej Przestrzeni Refleksji i Modlitwy, instalacji składającej się z pięciu wnęk prezentujących przedmioty związane z jedną religią: judaizmem, chrześcijaństwem, islamem i buddyzmem. Piąta, poświęcona agnostykom, innym wyznaniom i niewierzącym, pozostała pusta. Ta propozycja nawiązywała do instalacji zainaugurowanej w 2000 roku w szpitalu Paoli-Calmettes w Marsylii, specjalizującym się w leczeniu raka.

Dialog między dziełami kończy się w sali prezentującej „Response”, najnowszy cykl Lee Ufana, który – jak precyzuje tekst w muzeum– „podąża za dialogiem między płótnem, pędzlem i pigmentami barw, który Lee Ufan porusza w swojej serii „Dialog” od lat 2000”. Dzieła te „w pełni ujawniają się dopiero w konfrontacji z przestrzenią, w której się znajdują, co sprawia, że wydają się zawsze inne, inicjując wyjątkowe spotkanie bogate w znaczenia”.
„Uomo grigio di schiena” ilustruje fazę poszukiwań artystycznych Michelangelo Pistoletto tuż przed wynalezieniem malarstwa lustrzanego. W 1960 roku, malując autoportret, dostrzegł swoje odbicie na powierzchni płótna pokrytego grubą warstwą czarnej farby. Pod wrażeniem tego odkrycia, stworzył wtedy kilka prac w tej technice, wszystkie zatytułowane „Teraźniejszość”, aby podkreślić bezpośrednią relację, jaką nawiązywały między widzem, jego odbiciem, a namalowaną postacią.

„Uomo grigio di schiena” to próba nadania powierzchni większej refleksyjności za pomocą aluminium – materiału, który później w „Lustrzanych obrazach” został zastąpiony polerowaną stalą nierdzewną. W tym przypadku postać jest nadal namalowana, w przeciwieństwie do prac tworzonych od 1962 roku, gdzie główną rolę odegrała fotografia.

„Opętanie kodem QR – Autoportret” pochodzący z okresu 2019–2023, to obraz lustrzany, na którym artysta pojawia się z torsem wytatuowanym dwunastoma kodami QR. Od 2019 roku Pistoletto tworzy serię prac, dla których ukuł termin „meta-dzieło”, charakteryzujący się wykorzystaniem nowych technologii, takich jak kody QR i sztuczna inteligencja, najpierw w instalacji „Sztuka demopraksji – widzialna”, a później w niektórych obrazach lustrzanych.

W „Opętaniu kodem QR – Autoportret” te, wytatuowane kody odtwarzają, poprzez dostępne archiwa, kilka kamieni milowych w jego blisko siedemdziesięcioletniej karierze: genezę „Malowideł lustrzanych” (1962), performans „Rzeźba w ruchu, rok pierwszy” (1981), „Wielowyznaniowe i świeckie miejsce skupienia” (2000), „Cittadellarte” (1998), „Trzeci raj” (2003) oraz „Formułę stworzenia” (2022).

Przesłaniem „Obrazów Lustrzanych” są: integracja widza z dziełem, wymiar czasu, połączenie przeciwstawnych biegunów (statyczność/dynamika, powierzchnia/głębia, absolut/względność) oraz zanik tradycyjnego wirtualnego okna otwierającego się na fragment świata, charakterystycznego dla malarstwa renesansowego. W przeciwieństwie do tej czysto frontalnej perspektywy, „Obrazy Lustrzane” oferują dwoistą perspektywę, zwróconą w stronę widza, tworząc nieznaną mu dotąd przestrzeń, jak to ma miejsce w przypadku obecności z klasycznym obrazem.
Michelangelo Pistoletto, Lee Ufan, w dialogu. Lee Ufan Arles, Hôtel Vernon, do 5 października 2025












