Niekwestionowany mistrz malarstwa, radykalnej abstrakcji w służbie materii i światła, Pierre Soulages (1919–2022), jest jedną z ostatnich wielkich postaci sztuki nowoczesnej. Jego twórczość, wystawiana na całym świecie, jest niezwykle bogata- ponad 1550 stworzonych płócien, tysiące rysunków tuszem, węglem, niezliczone szkice i grafiki. Ukoronowaniem jego kariery było otwarcie muzeum w Rodez w 2014 roku, po przekazaniu tam kolekcji jego prac. Od momentu ukończenia École des Beaux-Arts w Montpellier, Pierre Soulages pokochał papier, materiał niedrogi w latach wojny i tuż po niej. „Z niecierpliwości, pewnego dnia, w przypływie nastroju, uzbrojony w łupiny orzechów i pędzle malarskie, rzuciłem się na papier” – wspomina artysta w wywiadzie z 1994 roku.

Wykorzystywany głównie przez stolarzy do barwienia drewna, wyciąg z łupin orzechów włoskich stał się ulubionym materiałem Pierre’a Soulages’a. Pozwalał mu uzyskać przejrzystość, której nie daje wszak węgiel drzewny. „Pozy są szerokie i zdecydowane, tworząc hieratyczne znaki, które stopniowo zajmują przestrzeń kartki” – wyjaśnia Alfred Pacquement, znawca twórczości artysty. Odkryte w Paryżu przez Ottomara Domnicka prace Pierre’a Soulages’a znalazły się na wystawie objazdowej francuskich malarzy abstrakcyjnych w Niemczech po raz pierwszy w latach 1948-1949, obok dzieł Kupki, Domeli, Herbina i Hartunga. To było wtedy jak wejście smoka. Nikomu nieznany malarz z południa Francji stał się nagle, kimś zauważalnym przez krytykę.

Wystawa „Soulages, une autre lumière” (Soulages, inne światło), której kuratorami są wspomniany Alfred Pacquement i Camille Morando, ukazuje oryginalność jego rysunków z efektami przezroczystości i nieprzezroczystości, a także jego wybór różnych materiałów, od łupin orzechów włoskich po atrament.

To już kolejna wystawa tego malarza zorganizowana w jednym 2025 roku. Pierwsza miała miejsce w Montpellier w Musée Fabre, gdzie pokazano kolekcję pochodzącą z daru Soulagesa, a także z rodzinnego Rodez, gdzie znajduje się jego muzeum. Wystawa w Montpellier była pierwszą retrospektywą od śmierci artysty w 2022 roku. A teraz pokazane zostały w Paryżu, w Musée du Luxembourg prace na papierze. To wystawa bardzo szczególna, albowiem ukazuje inny odcień twórczości malarza, który przyzwyczaił nas do potężnych płócien w czerni.
Brou de noix. Przez całą swoją karierę Soulages eksperymentował z różnymi technikami, aby wydobyć światło ze swoich dzieł. Bardzo wcześnie zaczął wykorzystywać proste materiały, takie jak barwnik z orzechów włoskich, wytwarzany z podgrzanej żywicy i używany przez stolarzy do barwienia drewna.

Odchodząc od jego rzemieślniczej funkcji, ten ciemny i ciepły materiał zapewnia mu wyjątkową jasność i przezroczystość. Od 1946 roku artysta rozpoczął swoją twórczość na papierze, malując farbą z łupin orzechów włoskich, którą będzie stosował do końca życia. Używał pędzli malarskich, skrobaków, a także narzędzi, które sam wykonał.
Dwie sale poświęcone są latom 50. i 60. Ślady pędzla mogą się krzyżować na papierze, tusz zajmuje więcej miejsca dzięki czarnym plamom, czasami przetworzonym na lawowanie. Biel papieru wydaje się rozjaśniona przez te ciemne płaszczyzny lub czarne linie, przez poszukiwania przejrzystości i nieprzezroczystości. Jest to okres uznania rygorystycznej pracy artysty, z retrospektywami w Hanowerze, Essen, Houston i Paryżu. Galeria de France organizuje wystawy poświęcone jego twórczości graficznej.

Najbardziej oryginalna i najmniej znana wydaje mi się przestrzeń poświęcona latom 70., w której znajdują się duże winylowe gwasze o wręcz radykalnych kompozycjach. Monumentalne, choć nie zawsze duże prace składają się z jednorodnych linii, przecinających powierzchnię papieru. Pojawiają się w tych przypadkach szarości, czasami czerń i biel, a czasami uzupełniają głębokie odcienie niebieskiego.
Od 1979 roku, kiedy to rozpoczął się okres twórczości nazwany przez krytkę „Outrenoir”, aż do 2004 roku, kiedy to powstał jego ostatni rysunek, Pierre Soulages lubił bawić się światłem na czerni i efektami kontrastu pomiędzy czernią, a zwłaszcza bielą. Dla tych, którzy uznają wystawę za nieco nudną, bo przecież „czarny to czarny, nie ma już nadziei” pozostaje niejaka Angelina, która prowadzi herbaciarnię przy wejściu do Muzeum i proponuje specjalny deser w hołdzie Pierre’owi Soulagesowi. Nazywa go oczywiście „Outrenoir”. Ten deser, łączący smaki kakao, karmelu i orzechów laskowych, zwieńczony jest czekoladowym liściem, czarnym i prążkowanym, podobnie jak dzieła mistrza.

Przez długi czas prace Pierre’a Soulagesa na papierze były rzadko pokazywane. A jeśli już to przeważnie te same. Tak było, aż do otwarcia jego muzeum w Rodez w 2014 roku, gdzie zaprezentowano po raz pierwszy szerokiej publiczności serię tzw. „bejc orzechowych”.
Jednak z powodu upodobania rynku do żmudnego dyskursu o „outrenoir”, który stał się oficjalny, dominacja „czarnych” obrazów olejnych na płótnie utrzymywała się aż do śmierci artysty. Wystawa w Musée du Luxembourg w Paryżu stanowi wreszcie wyjątek, czy wręcz nowe otwarcie. Jest ona w całości poświęcona tej części jego twórczości i prezentuje prace, z których około trzydziestu nigdy wcześniej nie było pokazywanych. Jak na tak znanego artystę, jest to samo w sobie niezwykłe.

Już od pierwszych kroków wystawy widać, że jest to zbiór prac, które były bardzo nowe, gdy Soulages je stworzył, i które równie fascynują oko trzy czwarte wieku później. Są to bejce orzechowe na papierze, wykonane między 1946, a początkiem następnej dekady. Formaty nie są zbyt duże, przypominają papiery rysunkowe.

Prace Soulagesa, które tam oglądamy, wykorzystujące tusz indyjski, bejcę orzechową, gwasz i węgiel drzewny, prezentują się w nieskończonej różnorodności odcieni, w subtelnej grze refleksów i materiałów, od głębokich, aksamitnych odcieni brązu po refleksy niebieskawej czerni o niezwykłej intensywności, wzbogacające to plastyczne medium o napięcia i przezroczystości, zapoczątkowując w ten sposób jego „Outrenoir”.
Mamy zatem kolejny portret tego geniusza czarnej sztuki, jego życie, twórczość i ścieżkę rozwoju niezwykłego artysty.
Pierre Soulages, une autre lumière, Musée du Luxembourg, Paryż, do 11 stycznia 2026












